Praca jako informatyk w małej firmie
Praca w małej firmie posiada praktycznie tyle samo wad co zalet. Na pierwszy rzut oka jest to praca bardziej na luzie i często choć nie zawsze godziny pracy bywają w miarę przyzwoite.
Nie jesteś też zmuszany do chodzenia w dres codzie (ubiór bywa dowolny z pewnymi ograniczeniami). Pracuje się też głównie z tymi samymi ludźmi. Da się więc poznać wszystkich z imienia co czyni pracę bardziej kameralną. Każdy też wie czym zajmuje się dana osoba. Dużo bardziej luźne jest też podejście do pracodawcy. Często w wielu firmach można być na „ty”. Z pozoru brzmi jak bajka. Jednak nie zawsze tak jest.
Zacznijmy może od tego, że nie ma czegoś takiego jak idealne miejsce pracy. Na ten pogląd składać się może wiele różnych czynników takich jak stosunki między ludzkie, obowiązki na stanowisku, sytuacja finansowa firma, status na rynku czy przepisy prawne. Szczególnie widać to w małych rozwijających się firmach. Jednak co rozumiemy przez małą firmę. Wydaję mi się, że w dzisiejszych czasach mała firma to taka, która zatrudnia od 3 do 15/20 osób. Firmy 1-2 czasem 3 osobowe to mikro firmy.
W przypadku 1 osobowej działalności gospodarczej w większości przypadków (w marketingi i IT) taka firma jest czyimś podwykonawcą (pracuje jak na etacie, ale sam się rozlicza B2B) lub freelancerem (np. współpracuje z kilkoma firmami). Dla jednych brzmi to jak bajka dla drugich jak koszmar, który jest przykrą rzeczywistością. Jest tak dlatego, że wiele osób tak naprawdę nie ma wyboru i musi założyć firmę jeśli chce pracować. A Polskie prawo nie jest stworzone z myślą o małych firmach a co dopiero o mikro firmach. To nie jest jednak moim tematem, dziś omawiamy małe firmy.
Zatem co warto o nich wiedzieć
większa niezależność pracy, w małej firmie często samodzielnie trzeba podejmować decyzje. Często sam decydujesz, który projekt realizujesz w danym momencie.
możliwość samodzielnego realizowania projektu, (samodzielne planowanie czasem pracy). W razie problemów może się okazać, że nie masz z kim go rozwiązać.
praktycznie dowolny ubiór (w granicach rozsądku) oraz w zależności od stanowiska. Jeśli nie spotykasz się z klientami może być on bardziej sportowy lub luźny.
luźniejsze podejście do czasu pracy (jak się czasem spóźnisz nic ci raczej nie zrobią). O ile nie prowadzisz w tym monecie jakiegoś ważnego projektu. W takich przypadkach mogą cię spotkać nadgodziny. Często są one jednak bezpłatne i nie wliczane w czas pracy.
często łatwo jest dostać pracę np. sezonową, ale to nie standard. Rozwiązanie to może być dobre dla studentów. Nie sprawdza się jednak zawsze w codziennym życiu.
bardzo często jesteś sam jeden na danym stanowisku, jesteś odpowiedzialny za projekt od początku do końca. Niesie to ze sobą różne konsekwencje, z których najmniejszym jest często brak możliwości wzięcia urlopu.
często brak odpowiedniego „nadzoru” – weryfikacji osiągnięć,
musisz być w stanie zastąpić chorego, nieobecnego kolegę, koleżankę.
Kiedy zajdzie potrzeba być alfą i omegą (często trzeba robić rzeczy wykraczające poza opis stanowiska).
jak się coś wali to wszyscy i tak oberwą. W razie problemów firma może bardzo łatwo upaść. Niektóre firmy zatrudniają tylko jak mają zlecenia po czym zwalniają pracowników. Dla pracodawcy jesteś więc zastępowalnym zasobem.
przestoje w projektach, są czymś częstym. Czasami mogą zwiastować sezonową redukcję stanowisk
jak się klient spóźni z materiałami to ty musisz się tłumaczyć i odsiedzieć nadgodziny,
praktycznie brak funduszy na kształcenie pracowników (lub kształcenie tylko części osób),
czasami osoby, które dodatkowo się uczą, poszerzają kwalifikacje są obgadywane za plecami a ich osiągnięcia są minimalizowane (uczy się bo nic nie umie, jest jakiś głupi),
stosunkowo niskie zarobki w porównaniu do potencjalnie otrzymywanych w dużej firmie. Zdarzają się też sytuacje kiedy pensja porządnie się spóźni
problemy z umowami – B2B, umowa o dzieło lub zlecenie, sporadycznie umowa o pracę (ale to się powoli zmienia),
brak świadczeń socjalnych ewentualne bardzo małe, co nie koniecznie przekłada się na wyższe dochody
duża rotacja pracowników (praca często tylko jak są projekty, część pracodawców robi w tedy zwolnienia),
pracodawca czasem sam nie wie kogo szuka. Czasem dopiero kiedy kogoś zatrudni dochodzi do jakiś wniosków takich jak obowiązki danej osoby w firmie
Na liście nie uwzględniłam warunków pracy ponieważ bywają z nimi problemy również w średnich i dużych firmach.
Obecnie na Polskim rynku jest bardzo dużo małych firm i zdecydowanie za mało średnich oraz dużych. Dostanie się do większej firmy dla większości informatyków:
Nie, mówię że nikomu się to nie udało. Chodzi raczej o to, że jest mniej stanowisk nich chętnych na nie. Oczywiście oczekiwania są też dużo większe – często dla wielu osób nie realne (nie chodzi o brak doświadczenia). Bywa, że pracownik przychodzący z małej firmy ma większą wiedze i zakres umiejętności niż kierownik działu. Jest ona jednak bardzo rozproszona i nie widoczna od razu.
Statystycznie rzecz biorąc większe szanse są więc na dostanie pracy w małej firmie. Chociaż by na jakiś czas kiedy będzie szukać się czegoś lepszego. W praktyce bywa z tym jednak różnie.
Wiele osób woli również pracę w małej firmie ze względu na godziny pracy. Z mojego doświadczenia wynika, że często pracując w małej firmie pracuje się w głównie po 8h (wyjątkiem są jakieś większe projekty i pracodawca szanuje pracowników a przynajmniej udaje). W takim jednak przypadku w większości otrzymuje się za to czas wolny do odebrania (chociaż różnie z tym bywa), można więc wyjść wcześniej z pracy. Podobnie bywa w średnich firmach.
Dzięki temu pracownicy mają często sporo czasu dla siebie, dla swoich rodzin i inne czynności. W korporacji jako pracownicy IT czy marketingu tego czasu by nie mieli. Działy te potrafią bowiem pracować nie tylko od 9 – 14 godzin dziennie (czasem bez godzinnej przerwy). Godziny samej pracy z kolei są uzależnione od tego z kim pracujemy. Moi znajomi pracowali w korpo oficjalnie od : 9-18, 12-23, 22-06. Wynika to z faktu, że firmy były głównie zagraniczne. Główny przełożony był w Wielkiej Brytanii, USA, Japonii. Brzmi strasznie jednak zaletami tego jest – większa stabilność pracy (okres wypowiedzenia), wyższe wynagrodzenie, świadczenia socjalne.
Jak pisałam wcześniej nie ma idealnego miejsca pracy.
Jak w przypadku wielu różnych tematów tak i w przypadku marki osobistej pojawiło się przez…
Choć zabrzmi to może nieco dziwnie to wprowadzenie AI (sztucznej inteligencji) do naszego życia było…
Widmo Brockenu to dość rzadko spotykane zjawisko optyczne, najczęściej widywane w wysokich partiach gór. Można…
Zacznę może od tego, że relikwia, relikwii nie równa. Wiem jeśli nie ma się pojęcia…
Logo stanowi jeden z ważniejszych elementów tożsamości wizualnej praktycznie każdej firmy, marki czy projektu. Logo…
Budując własną markę osobistą lub chcąc ją zbudować trzeba liczyć się z wieloma wyzwaniami. Jednym…