W jakim formacie wysyłać / przesyłać pliki w Internecie?
W brew pozorom to kolejne trudne pytanie jakie ostatnio zostało mi zadane. A wszystko zaczęło się od pliku jaki wysłała do mnie koleżanka. Niby wszystko było z nim dobrze, ale tak nie do końca. O tym co było nie tak z tym plikiem dowiecie się jednak za chwilę.
Jak pewnie wiecie istnieje wiele rożnych rodzajów formatów plików. Formaty te są rozpoznawane przez nasze komputery lub inne urządzenia elektroniczne głównie na podstawie końcówki (rozszerzenia). Czasami rozszerzenie jest dla nas niewidoczne ponieważ nasz system je ukrył (można to zmienić w ustawieniach).
Głównym jego zadaniem jest informowanie z jakiego typu plikiem mamy aktualnie do czynienia. Chodzi o to czy plik to archiwum albo jakaś grafika. Obecnie tych formatów jest naprawdę dużo. Przykładowo typy plików archiwów:
To oczywiście tylko te popularniejsze. Aby skorzystać z plików zawartych w archiwum należy je z niego wypakować. Wielu osobą wydaje się, że jak parę razy kliką w taki plik i „wejdą do środka” to to wystarczy. Okazuje się jednak. że nie. Te osoby nie są bowiem w folderze z plikami a w PODGLĄDZIE.
Wierzcie mi tłumaczenie, że coś nie działa bo ktoś pliku ZIP otworzyć nie umie jest czasem bolesne. Przeważnie taki ktoś to zleceniodawca. Pliku nie otworzy bo nie ma odpowiedniego oprogramowania na komputerze. A o archiwach nawet nie słyszał.
Od razu jest, że „TO NIE DZIAŁA„.
W Internecie (sieci) można spotkać jeszcze dużo innych – typów plików. Dla lepszej prezentacji poniżej zamieszczę jeszcze kilka przykładowych formatów.
Nieco więcej popularnych typów plików znajdziecie na tej stronie link do strony
Dokumenty najlepiej przesyłać w pliku .PDF. Jest to typ dokumentu, gdzie nie da się „przypadkiem” wprowadzić zmian. Dodatkowo otwiera się tak samo na każdym komputerze (nic się więc nie powinno rozjechać). Dzięki czemu wygląda to bardziej profesjonalnie.
Jeśli chcemy mieć pewność, że nikt nie wprowadzi zmian w naszym pliku warto go:
– zapisać w formacie .PDF,
– zabezpieczyć plik hasłem (szyfrowanie dokumentu),
– oba powyższe razem.
Za zwyczaj na format pliku wskazuje jego końcówka (rozszerzenie). Są to zazwyczaj 3/4 ostatnie litery po kropce za nazwą pliku. Przykładowo:
dom.jpg -> plik JPG
dom.pdf -> plik PDF
dom.tiff -> plik TIFF
W tym momencie powinna zapalić się wam czerwona lampka i pojawić pytanie…
W tym momencie powinna zapalić się wam czerwona lampka i pojawić pytanie…
Odpowiedz jest prosta i brzmi – „NIE„. Nie każdy komputer obsługuje dowolny typ plików co ciekawe te wymienione powyżej też nie są obsługiwane przez każde urządzenie.
To jakie pliki zostaną obsłużone przez komputer zależą od tego jaki posiada on system operacyjny oraz zainstalowane oprogramowanie. Przykładowo pliki PSD domyślnie przygotowane są pod Adobe Photoshop (ewentualnie Gimp ale mamy ograniczone możliwości) bez niego są praktycznie bezużyteczne.
Podobnie wygląda sprawa z dokumentami biurowymi. Bez odpowiedniego oprogramowania nie będziemy w stanie otworzyć poprawnie zapisanych „dokumentów”. I nie chodzi o to, że np. Microsoft Word nie otworzy pliku zapisanego np. w Libre office ( OpenDocument ) z rozszerzeniem typowym dla Word. Powiliśmy móc otworzyć ten plik, ale nie będzie on wyglądał tak samo. Podobnie w drugą stronę.
W tym momencie powiliście już wiedzieć, że nie można wysyłać dowolnych plików jak popadnie. Ponieważ adresat może nie być w stanie ich poprawnie otworzyć.
Kolejną istotną rzeczą jest to komu wysyłamy dane pliki.
W praktyce więc to jak się otworzą te pliki zależy od ich zawartości.
Na pewno warto się zastanowić do kogo chcemy wysłać plik oraz jaką on zawiera zawartość (co wysyłamy).
I tak jeśli wysyłamy np. naszą ofertę do klienta dobrze by było gdyby zapisana była ona w formacie PDF. Taki plik jest w tedy bardziej reprezentatywny. Pliki PDF są lepiej skalowalne i mogą zawierać dużo ciekawych elementów. Dodatkowo w przeciwieństwie do innych dokumentów biurowych trudniej się je edytuje i unikamy problemu z brakującymi fontami.
To co wysyłamy jest także istotne w przypadku gdy przesyłamy pliki graficzne np. przesyłając projekt strony internetowej do klienta wysłać ją możemy jako obrazek (jpg, png) ale już do kodera robimy to np. w PSD. Klientowi możemy wysłać np. logo w formacie jpg, png oraz CDR lub indd (w zależności z czego korzystał grafik i co dalej będzie robił z tym klient).
Większość waszych potencjalnych klientów nie będzie mogło albo umiało otworzyć pliku CDR lub indd – dla nich będzie on pełnił rolę „archiwum” z projektem np. z logo.
O tym jakie pliki wysyłać koderowi, programiście lub grafikowi mogę stworzyć osobny artykuł. Dlatego nie będę o nich za dużo pisać.
Jak widzicie wysłanie zwykłego pliku z głową nie jest w cale takie łatwe. Macie jakieś uwagi lub chcieli byście dowiedzieć się czegoś więcej. Piszcie w komentarzu lub FB.
Jak w przypadku wielu różnych tematów tak i w przypadku marki osobistej pojawiło się przez…
Choć zabrzmi to może nieco dziwnie to wprowadzenie AI (sztucznej inteligencji) do naszego życia było…
Widmo Brockenu to dość rzadko spotykane zjawisko optyczne, najczęściej widywane w wysokich partiach gór. Można…
Zacznę może od tego, że relikwia, relikwii nie równa. Wiem jeśli nie ma się pojęcia…
Logo stanowi jeden z ważniejszych elementów tożsamości wizualnej praktycznie każdej firmy, marki czy projektu. Logo…
Budując własną markę osobistą lub chcąc ją zbudować trzeba liczyć się z wieloma wyzwaniami. Jednym…