Syndrom oszusta (z ang. impostor syndrome) to społeczne zjawisko polegające na braku wiary we własne umiejętności. I co gorsza podważanie bezpodstawne samodzielne podważanie ich.
Osoby cierpiące Syndrom Oszusta swoje życiowe sukcesy przypisują przypadkowi lub innym osobą (niektóre aspekty tego zjawiska przypisywane są skromności danej osoby). W swoim własnym odczuciu przypisują sobie osiągnięcia innych osób i tak naprawdę nie zasługują na „nagrodę”. Jak sama nazwa mówi czują się oni „oszustami” czekającymi na zdemaskowanie i publiczne ośmieszenie.
Kto cierpi na syndrom oszusta?
W brew pozorom problem ten jest dość powszechny i dotyczy sporej grupy osób. W większości przypadków są to:
- kobiety,
- przedstawiciele mniejszości (np. etnicznych),
- osoby w wieku dojrzałym (bez względu na płeć),
- osoby dopiero rozpoczynające swoją pracę lub wracające do niej po przerwie.
Warto tutaj dodać, że mężczyźni też coraz częściej cierpią na to zaburzenie. Może mieć ono jednak nieco inne źródło niż w przypadku kobiet. Przykładowo Panie mogą cierpieć w wyniku „zwyczajowego przypisywania ról” a Panowie z powodu „nowoczesnego podziału ról w społeczeństwie”.
Co może wywołać Syndrom Oszusta?
Na syndrom zapadają najczęściej osoby, które w szybkim czasie lub po wielu nieudanych próbach osiągnęły jakąś formę sukcesu. Nie chodzi tu koniecznie o awans w pracy czy zmianę statusu życia ale dosłownie o wszystko np.
- udane wdrożenie projektu,
- naprawienie samochodu,
- wykonanie popularnego zdjęcia,
- napisanie artykułu na bloga.
Zamiast cieszyć się z sukcesu zaczynają one odczuwać narastający niepokój. Co ciekawe może się on nawet zwiększyć w sytuacji kiedy inne osoby zaczynają im gratulować. Osoby dotknięte syndromem oszusta często bowiem umniejszają swoje osiągnięcia i wręcz czują, że kradną atencję, która należy się komuś innemu. Takie osoby wolały by wręcz ukryć się lub zrzec się sukcesu na korzyść kogoś innego.
Osoby, u których rozwinie się to zaburzenie często w jego wyniku mogą zostawać pracoholikami lub bardzo dbać o perfekcjonizm wykonywaniu swoich obowiązków. Nie jest to jednak związane z cechami ich charakteru danej osoby, lecz z chęcią udowodnienia że są czegoś warte. Ich samo ocena jest bowiem stosunkowo niska – a pracą ponad normę chcą ją podnosić. O ironio osoby takie często padają ofiarami innych, którzy wykorzystują taką osobę dla własnych korzyści.

Kiedy pojawia się uczucie bycia oszustem?
Uczucie bycia „oszustem” może pojawić się w dowodnym wieku i momencie. Pod koniec szkoły (nawet podstawowej), na początku studiów w ich trakcie lub w pracy zawodowej. Tak jak wspomniałam syndrom może zostać wywołany dosłownie przez prawie wszystko.
Często jest jednak powiązany z różnego formami dyskryminacji z jakimi mogła się spotkać osoba na niego cierpiąca. Dyskryminacja taka może być wynikiem zazdrości, innych poglądów politycznych lub życiowych, odmiennym stylem ubioru, płcią (np. kobieta na stanowisku stereotypowo przypisanym mężczyźnie, lub w drugą stronę).
Na syndrom oszusta mogą też cierpieć dzieci bardzo ambitnych rodziców (czasem będącymi ofiarami ambicji własnych rodziców). Czasami bowiem to „co dobre dla dziecka” jest po prostu wygodne dla rodzica. Każdy z nas jest inny a cudze nadmierne ambicje mogą bardzo ranić.
Długotrwałe skutki uczucia bycia „oszustem”
Syndrom oszusta nie jest zaburzeniem psychicznym. Nie mniej jednak możne być bardzo uciążliwy dla osoby na niego cierpiącej. Taka osoba sama może sabotować własne działania. A kolejne sukcesy będą jedynie nakręcać spiralę. W głowie takiej osoby jest na bowiem hochsztaplerem a nie „specjalistą”.
Taki obrót sytuacji może doprowadzić do pojawienia się bezsenności i nerwicy.
Jak walczyć z problemem
Najlepszym rozwiązaniem jest przyznać się komuś do swoich problemów. W brew pozorom nie jest to w cale takie łatwe. Nikt normalny chyba nie powie do szefa że czuje się jak „oszust”, bo jeszcze weźmie to na poważnie. I będzie musiał ponieść konsekwencje „cudzych win”.
Zwierzenie się innym ludziom może nieść za sobą pewne konsekwencje. Takie osoby mogą nam pomóc, albo wpędzić nawet w stan jeszcze większej depresji. Mogą bowiem wykorzystać brak pewności siebie danej osoby na swoją korzyść (np. wmawiając innym, że ktoś naprawdę jest oszustem). Dlatego też nie należy zwierzać się każdemu (czasem najlepiej udać się do specjalisty) – syndrom może być bowiem wywołany przez toksyczne relacje w otoczeniu.
Na pewno jednak warto przemyśleć to co się osiągnęło i zastanowić się nad ich konsekwencjami.
źródła:
- https://polki.pl/zdrowie/psychologia,syndrom-oszusta,10067998,artykul.html
- https://arturjablonski.com/syndrom-oszusta-impostor-syndrome/
- https://igimag.pl/2017/07/syndrom-oszusta-psychologiczny-problem-ktory-moze-dotknac-kazdego/