Kolor mumiowy brąz
Wydaje mi się, że większość z nas lubi kolory ziemi takie jak zielenie, beże czy brązy. Co do tych ostatnich w historii zapisał się szczególnie jeden jego odcień – mumiowy brąz. Kiedy pierwszy raz o nim usłyszałam uznałam, że to chwyt reklamowy.
W historii spotyka się sytuacje kiedy nazywano przedmioty nazwami państw, miast czy innych przedmiotów bazując na tym, że były aktualnie to modne nazwy. Dlatego spokojnie można by uwierzyć, że jest i tak w tym przypadku. Egipt był kiedyś też modny. Jednak w tym konkretnym przypadku jest nieco inaczej.
Zacznijmy może od tego, że sam kolor jest dość ciepły i przyjemny dla oka. Podobno jest też unikalny i bardzo trudny do uzyskania bez odpowiednich składników. Doskonale spełniał swoją rolę do malowania cieni gdyż był lekko prześwitujący.
Popularny był wśród artystów Prerafaelitów (głosili oni potrzebę powrotu do renesansowych klasyków), ale nie tylko. Kolor lubili również inni XIX-wieczni artyści tacy np. Eugene Delacroix.
Tak dobrze czytacie. Nazwa mumiowy brąz nie jest chwytem reklamowym a odpowiedzią na pytanie – Z czego to jest zrobione. Kolor uzyskiwano bowiem z sproszkowanych mumii ludzi i kotów (w starożytnym Egipcie mumifikowano się koty bo uważano je za święte zwierzęta). Aby uzyskać odpowiednią barwę sproszkowane truchło mieszało się z innymi składnikami np. z mirrą. W tym miejscu warto przypomnieć, że ciała w procesie mumifikacji były nasączane różnego typu płynami – co mogło mieć również wpływ na ostateczną barwę.
A skąd brano mumie? Z grobów w Egipcie. Tak jak wiele innych rzeczy były one “kradzione” i przywożone do Europy. W większości przypadków mieszkańcy Egiptu nie bardzo mogły na to poradzić.
Spora część osób, które używały tej farby nie miała o tym pojęcia.
Kiedy artyści poznali prawdę o pigmencie, który do tej pory tak ochoczo stosowali zareagowali w różny sposób. Jedni specjalnie się tym nie przejęli a drudzy zrezygnowali z jego używania. Byli też tacy jak Edward Burne-Jones, który nie tylko zrezygnował z używania farby, ale jeszcze zapewnił jej resztką katolicki pochówek.
Nie zmienia to jednak faktu, że dziś na ścianach wielu muzeów wiszą, dzieła sztuki zawierające sproszkowane resztki dawnych mieszkańców Egiptu.
Co do samego koloru to podobno można było go nabyć jeszcze w latach 60 XX wieku. Obecnie jest już raczej niedostępny. Prawdopodobnie w związku z obostrzeniami w kwestii wywożenia i mielenia mumii.
Nie wiem jak was, ale ja byłam przerażona kiedy odkryłam pochodzenie tego koloru. Chociaż nie zdziwiło mnie to za bardzo.
źródła:
Jak w przypadku wielu różnych tematów tak i w przypadku marki osobistej pojawiło się przez…
Choć zabrzmi to może nieco dziwnie to wprowadzenie AI (sztucznej inteligencji) do naszego życia było…
Widmo Brockenu to dość rzadko spotykane zjawisko optyczne, najczęściej widywane w wysokich partiach gór. Można…
Zacznę może od tego, że relikwia, relikwii nie równa. Wiem jeśli nie ma się pojęcia…
Logo stanowi jeden z ważniejszych elementów tożsamości wizualnej praktycznie każdej firmy, marki czy projektu. Logo…
Budując własną markę osobistą lub chcąc ją zbudować trzeba liczyć się z wieloma wyzwaniami. Jednym…