Większość osób nie zajmująca się tematyką pozycjonowania stron internetowych nie specjalnie wie jaka jest różnica między SEM i SEO.
A gdzie tu dopiero mówić o innych dość istotnych skrótach jakie stosowane są w tej dziedzinie. A to często może „sprawić nam problemy” szczególnie np. jeśli chcemy zacząć pozycjonować naszą stronę lub bloga. Dlatego dziś postaram się przybliżyć kilka istotnych pojęć – tak by prowadząc rozmowę z pozycjonerem nie kiwać głową udając, że wie się co on do nas mówi.
Jak zapewne już widzicie SEM (ang. Search Engine Marketing) to określenie odnoszące się ogólnie do marketingu w wyszukiwarkach internetowych. Jego działania obejmują więc wszystkie procesy jakie będą wykonywane w celu poprawy pozycji naszej strony internetowej. Pojęcie to jest więc bardzo szerokie.
Chyba najlepiej na to pytanie odpowie poniższy obrazek.
Bardzo często zdąża, się że ludzie błędnie utożsamiają SEM z SEO lub też stosują je równoważnie jak by to były równoległe inne czynności. Podczas gdy SEO jest a przynajmniej powinno być jednym z działań w ramach SEM.
SEO (z ang. Search Engine Optimization) – są to działania, które podejmuje się głównie na stronie w celu poprawienia jej pozycji w wynikach wyszukiwania. Chodzi np. o
Kolejny etap obejmuje ustalenie ile linków i z jakich stron prowadzi do strony jak i z niej wychodzi. Czasami to właśnie tutaj leży problem dlaczego nasza strona nie może mieć dobrej pozycji. W pewnym sensie bowiem te linki mogą ciążyć stronie np. powodować, że ruch ze strony przenosi się na inną witrynę (a nasza jak gdyby zostaje porzucona dotyczy zarówno użytkowników jak i samych robotów wyszukiwarek).
PPC (z ang. Pay per Click) to płatne wyniki wyszukiwania czyli dosłownie płacimy w nich za kliknięcie. Kiedy mówimy o PPC mamy na myśli np. reklamy z pomocą Google Ads, Facebook Ads, ale nie tylko . W wynikach wyszukiwania Google pojawiają się one przeważnie nad wynikami naturalnymi (organicznymi) i z boku (ostatnio z napisem REKLAMA lub liki sponsorowane). Ich lokalizacja i wygląd powoduje, że czasem internauci się mylą i uznają je za normalne wyniki.
źródła: