Określenie White Hat SEO (czyli biały kapelusz SEO) odnosi się do metod pozycjonowania, które są akceptowane przez Google i za ich stosowanie nie grozi nam np. obniżenie pozycji w wynikach wyszukiwania.
White Hat SEO jak nietrudno się domyśleć jest przeciwieństwem Black Hat SEO. I praktycznie w dużej mierze opiera się o działania, które usprawniają działanie witryny i sprawiają że jest ona bardziej atrakcyjna w odbiorze. Oczywiście zdaniem algorytmu, który aktualnie jest wdrożony w wyszukiwarkę. W Polsce najpopularniejszą jest Google więc strony są dostosowywane głównie pod nią.
Działania jakie zaliczyć można do tej grupy dobrze ilustruje poniższa grafika:
Z pewnością nie wszystkie hasła zawarte na obrazku coś ci mówią dlatego też poniżej rozwinę nieco te tematy. Tak by było wiadomo o co mniej więcej chodzi.
Są to specjalne znaczniki HTML umieszczane w sekcji <head> strony internetowej. Z ich pomocą możemy ustawić np. tytuł i opis strony dla wyszukiwarki internetowej.
O Meta Tagach pisałam nieco szerzej już dobrych kilka lat temu. Niedawno aktualizowałam ten wpis dlatego myślę, że nie będę tutaj powielać informacji na ten temat.
Kiedy decydujesz się na pozycjonowanie przeważnie robisz to na jakieś słowo lub słowa kluczowe. Jednak wybór słów kluczowych to dopiero początek. Istotne jest by były one poparte dobrymi tekstami:
Z pewnością nie zdziwisz się, jeśli napiszę teraz, że aby strona miała dobrą pozycję w wynikach wyszukiwania musi być dostępna na różnych urządzeniach. W tym oczywiście także i mobilnych.
Obecnie dwiema najpopularniejszymi metodami dostosowywania strony do urządzeń mobilnych jest RWD i wersja mobilna strony.
Wyszukiwarka internetowa tak naprawdę nie wie co do końca znajduje się na obrazku lub grafice umieszczonej na stronie czy też w sklepie internetowym. Dlatego też można ten fakt wykorzystać. Znacznik ALT ma bowiem za zadanie niejako poinformować ją co przedstawia obraz. Zamiast więc „prawdziwego opisu” dodać interesujące nas słowa kluczowe.
Oczywiście nie zapominamy o wadze naszej grafiki by nie spowalniała strony. Warto również zapoznać się z tematyką zalecanych formatów przez Google.
Czyli specjalne dodatkowe informacje dzięki, którym można kategoryzować witryny lub dodawać do nich inne ciekawe rozwiązania. Przykładowo można:
W ostatnich latach Google kładzie duży nacisk na funkcjonalność i czytelność stron pod kontem użytkownika. Treści na stronie powinny więc być w miarę czytelne, nie nakładające się na siebie i widoczne. Staramy się nie więc nie ukrywać elementów:
Użytkownik też powinien móc po stronie poruszać się płynnie. Ułatwić ma to odpowiednie linkowanie wewnętrzne.
Istnieje wiele czynników po, których można stwierdzić czy link jest wartościowy. Przede wszystkim jednak warto by link prowadzący do naszej strony był aktywny i nie posiadał atrybutu „nofollow”. Istotne też jest zróżnicowanie miejsca pochodzenia linku. Czyli by linki nie pochodziły tylko z samych katalogów ale także np. z różnych forów czy blogów. Dobrze jest też jeśli link jest stały i nie zniknie po pewnym czasie.
To oczywiście część działań / zaleceń jakie są dozwolone a wręcz zalecane przez Google. Działania te nie powinny mieć więc negatywnego wpływu na naszą stronę. Chociaż jak mówi stare przysłowie „Co za dużo to niezdrowo”. Stronę można bowiem prze-optymalizować. W tekście umieścić za dużo fraz kluczowych w nieodmienionej formie, co może to przynieść odwrotny efekt.
Dlatego czasami warto jest przeczytać tekst kilkakrotnie.
W tym miejscu chcę też przypomnieć, że Google systematycznie aktualizuje swój algorytm na podstawie, którego wyznaczana jest pozycja w wynikach wyszukiwania. Oznacza to, że z biegiem czasu część praktyk, które obecnie są uznawanie za bezpieczne może okazać się problematyczna.
Warto przeczytać: