Na czym polega cybersquatting?

Na czym polega cybersquatting?

Cybersquatting to współcześnie często spotykana praktyka. Zdaniem wielu niezbyt etyczna jednak do pewnego stopnia legalna. Będąca jednocześnie zagrożeniem i utrudnieniem dla firm prowadzących działania w internecie.

By jednak zrozumieć dlaczego tak jest trzeba zrozumieć czym właściwie jest Cybersquatting. Być może określenie to jest tobie obce jednak z pewnością o tego typu działaniach słyszałeś.

Czym jest cybersquatting?

Cybersquatting to nic innego jak wykupywanie domen internetowych posiadających taką samą nazwę jak już istniejące jednak z inną końcówką. Chodzi nam tutaj o istniejące domeny pod, którymi umieszczone są np. sklepy internetowe, strony firmowe, portale internetowe itp. Zdążają się również sytuacje kupowania domen w nazwach konkretnych firm. Zazwyczaj głównym celem jest odsprzedaż ich po wyższej cenie.

Cybersquatting często przez wielu określany jest jako grabież domen, spekulacja domenami lub piractwo domenowe.

Na czym polega cybersquatting?

Przykładem cybersquatting do mojej domeny może być:

  • ja posiadam domenę aurainweb.pl/ a ktoś inny kupi np.
    • aurainweb.com,
    • aurainweb.com.pl,
    • aurainweb.eu
    • lub podobne

I wszystko niby dobrze, w końcu mamy „wolny rynek”. Praktycznie każdy może kupić domenę jeśli jest ona wolna lub wygaśnie. Domena może wygasnąć jeśli nie zostanie opłacona na czas i minie czas jej ochrony (około 2 tygodni). W tedy wraca ona na rynek i dosłownie każdy może ją kupić. Pytanie zatem brzmi jaka jest różnica pomiędzy zwykłym kupieniem domeny a cybersquatting.

By mówić o cybersquatting nabywca „alternatywnej” wersji kupuje domenę by ją później odsprzedać właścicielowi „oryginalnej” domeny lub prowadzić inną działalność. Działanie to ma więc charakter typowo zarobkowy.

Rodzaje cybersquattingu

Działania uznawane za cybersquatting można podzielić na kilka typów:

  • Typosquatting – rejestrowanie domen, w których pojawiają się literówki (np. goggle.com zamiast google.com).
  • Brand Squatting – rejestracja domen nawiązujących do oficjalnych marek firm, portali, blogów. Tylko np. z inną końcówką
  • Homograph squatting – używanie znaków spoza standardowego alfabetu (np. cyrylicy) wyglądających niemal identycznie jak znaki łacińskie.
  • Name jacking – rejestrowanie domen, które zawierających nazwiska lub pseudonimy popularnych osób, posiadających np. zaufanie społeczne, celebrytów.
  • Geographic squatting – oszust kupuje domenę nawiązująco do jakiegoś miejsca, miasta, zabytku. Liczy w ten sposób np. na przejęcie ruchu.
Rodzaje cybersquattingu
Rodzaje cybersquattingu

Czy cybersquatting jest legalny?

Uprzedzam, że nie jestem prawnikiem. To co poniżej napiszę będzie więc jedynie urywkiem informacji na ten temat. I nie ma formalnie mocy prawnej.

W wielu przypadkach działanie cybersquatting może mieć charakter przestępstwa. Związane jest to często z naruszeniem prawa własności. Chodzi o sytuację kiedy np. nazwa firmy lub marki chroniona jest prawem. W wielu przypadkach pomimo to domeny z tą nazwą w dalszym ciągu są dostępne do zakupienia na rynku.

Warto też pamiętać, że osoby zajmujące się cybersquattingiem często kupują bardzo dużo domen licząc na to, że sprzedadzą je z zyskiem wścielą oryginalnych. W przeciwnym przypadku pod tymi adresami mogą postawić inne strony. Brzmi nie groźnie jednak jeśli ktoś się pomyli i wpisze .COM zamiast .PL trafi to trafi do innego serwisu. W efekcie działania takie mogą mieć negatywny wpływ na markę.

W sytuacji zaistnienia przestępstwa można złożyć zawiadomienie do – Sądu Polubownego ds. Domen Internetowych przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji w Warszawie oraz Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie. Warto przy tym pamiętać, że przepisy w każdym kraju są nieco inne oraz inne instytucje zajmują się rozstrzyganiem sporów.

Jak się chronić przed cybersquatting?

Chyba nie istnieje metoda by w 100% się przed tego typu działaniami ochronić. By jednak ograniczyć to zjawisko wiele firm stosuje metodę wykupu powiązanych domen (z różnymi końcówkami). Wiąże się to jednak z dużymi kosztami.

Przykłady cybersquatting

W dzisiejszych czasach cybersquatting jest na tyle powszechny, że zaczął dotyczyć nie tylko dużych korporacji czy znanych firm. Mierzyć muszą się z nim także mniejsze firmy.

Spór o Microsoft

To chyba najsłynniejsza przynajmniej w Polsce sprawa związana z cybersquatting. W dużym skrócie z pewnością słyszałeś o firmie Microsoft produkującej oprogramowanie komputerowe takie jak systemy operacyjne Windows. Jednak sprawa ma się inaczej w przypadku Łódzkiej firmy zajmującej się handlem ziołami, która również postanowiła używać tej nazwy by sprzedawać w internecie. Zarejestrowała ona podobno dwie domeny microsoft.pl i microsoft.com.pl w 2021 roku. Co za skutkowało pozwem. Jak nietrudno się domyśleć zielarnia przegrała spór i musiała zapłacić karę.

Spór o Gmail

Doskonale pamiętam jak skrzynki Google zaczęły wchodzić na Polski rynek. Podczas ich wprowadzania pojawił się problem z dostępnością domeny gmail.pl dlatego były one w gmail.com. Właścicielem domeny gmail.pl była Dotyczy on Grupy Młodych Artystów i Literatów. Pod tym adresem chyba funkcjonowała nawet ich strona – w tym przypadku myślę, że była to nieszczęśliwa zbieżność nazewnictwa. Nie mniej jednak doprowadziła ona do konfliktu, w którym stowarzyszenie raczej było na przegranej pozycji.

Ostatecznie więc domenę przejęło Google.

Więcej przykładów znajdziecie tutaj:

Na czym polega cybersquatting?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dodając komentarz do bloga wyrażasz zgodę na przetwarzanie twoich danych osobowych przez administratora strony.

Przewiń na górę